Utrata włosów po chemioterapii

Rak piersi to okropna choroba. Kobiety nie tylko drżą o swoje życie, ale również o… kobiecość. Boją się konieczności usunięcia piersi, są załamane, gdy zaczynają tracić włosy po kolejnej chemioterapii. Część pań w tym trudnym okresie ukrywa łysinę pod chusteczką na głowie, jednak druga część cały czas chce walczyć o swoją urodę i decyduje się na zakup peruki. Co warto o nim wiedzieć?

Lek dla duszy

Zacznijmy od tego, że ładne peruki mają ogromną leczniczą moc, jeśli chodzi o stan psychiczny chorej kobiety. Dzięki peruce może ona mimo wszystko poczuć się atrakcyjna i pewna siebie. Panie, które są zmuszone kupić perukę, najczęściej szukają takiej, która jest podobna do fryzury, którą noszą na co dzień. I wbrew pozorom, wielu z nich udaje się taką kupić! Dzięki idealnie dobranej peruce kobieta może spokojnie chodzić do pracy, nawet gdy nie chce, aby ktoś w firmie wiedział o jej chorobie. Jeśli chora na raka ma swojego zaufanego fryzjera, osoby postronne nawet nie zauważą zmiany fryzury. Dobry fryzjer dobierze kolor farby do odrastających włosów tak był podobny do tego z peruki. Gdy zaczną spod niej wystawać, nikt tego nie zauważy. Chociaż wydawać by się mogło, że uroda dla kobiety jest najmniej ważna w obliczu śmiertelnej choroby, to nieprawda. Wielu paniom świadomość wyglądania dobrze pomaga w walce z czarnymi myślami. Dla części z nich drobnym pocieszeniem jest również to, że włosy odrastające po chemioterapii są często mocniejsze i gęstsze, niż te przed nią.

Problemy

Noszenie peruki jest oczywiście uciążliwe, zwłaszcza latem. Gdy na zewnątrz panują upały, kobieta w peruce może czuć się jak ciepłej czapce. Peruka ogranicza także możliwość uprawiania sportu. Na noc, przed położeniem się spać, trzeba ją zdjąć z głowy. Nagła zmiana wyglądu brutalnie przypomina kobiecie o tym, jak bardzo jest chora. Uczesania peruki nie bardzo można zmienić – na czas jej noszenia odpadają więc wymyślne fryzury, ostrożnie trzeba nawet zaczesywać włosy w zwykłego kucyka. Peruka nigdy nie zastąpi oczywiście naturalnych włosów, jednak może być balsamem dla kobiecej duszy w trudnych dniach.

Utrata włosów po chemioterapii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *